FotoModelki.To.Pl - jak wypromować się na modelkę
W dzisiejszych czasach, szeroko dostępnej fotografii cyfrowej kariera fotomodelki otwiera się przed coraz większą rzeszą dziewcząt. Po pierwsze przekaz medialny, w którym biorą udział formy graficzne jest coraz szerzej wykorzystywany w praktyce marketingowej – zawdzięczamy to rozwojowi internetu – obecnie korzysta z niego praktycznie każda osoba, która może być tzw. targetem dla kampanii reklamowych. Drugą najczęstszą sferą, w której znajdują zatrudnienie fotomodelki to agencje hostess i bezpośrednia prezentacja produktów.
Oczywiście każdy kto zaczyna karierę (pewnie jest tak w praktycznie każdym zawodzie), widzi siebie na szczycie zawodowej piramidy. Z naszych rozmów z modelkami, które uczestniczą w pierwszych sesjach zdjęciowych przewijają się takie aspiracje jak wystąpienie na pierwszych stronach światowych magazynów mody takich jak np. Vogue.
Nie jest to jednak takie proste jak myślą niektóre Panie, nie wystarczy być piękną, uroczą, fotogeniczną dziewczyną, aby zwrócił na Ciebie uwagę przedstawiciel renomowanej agencji modelek. Wymaga to sporej dozy katorżniczej pracy. Z jednej strony bardzo ważny jest pomysł, pewne cechy urody należy podkreślić, inne zatuszować. Pomijając już truizmy na temat stałej walki z wagą, to niestety w dalszym ciągu w świecie mody obowiązuje „heroin shick” czyli moda na dziewczęta szczupłe, prawie anorektyczne, często z podkrążonymi oczami, nie wyglądające szczególnie zdrowo. Niemniej jednak warunki polskie trochę się różnią – proszę zwrócić uwagę, że praktycznie, żadna z naszych rodzimych celebrytek nie jest osobą jakoś wyjątkowo wychudzoną no może poza panną Buzek. Polacy lubią trochę bardziej wypełnione policzki, trochę bardziej wyraźne podbródki. Z kolorowych magazynów przebija się moda podobna do panującej w Stanach Zjednoczonych w latach 60-tych – oczywiście nie przebijają się w prasie aż tak pełne kształty jak Marylin Monroe – ale jednak wyraźnie widać, że modelka paryska czy nowojorska jest o 10-15% lżejsza i szczuplejsza od polskiej. Być może właśnie dlatego tek mało naszych dziewcząt przebija się na światowych wybiegach – w przeciwieństwie do modelek z np. Czech (ciekawe, że nie ze Słowacji). Ale zostawmy dygresję – na tej witrynie chcielibyśmy zamieścić zbiór a miarę możliwości przydatnych informacji dzięki, którym można się wypromować w tej branży.